Krótkie rozmowy nad Bosforem
Wczorajsze negocjacje ukraińsko-rosyjskie w Stambule trwały zaledwie godzinę. Na czele 14-osobowej delegacji z Kijowa stanął minister obrony Rustem Umierow. Stronę rosyjską reprezentował doradca prezydenta Władimir Miedinski, który uczestniczył zarówno w bezowocnych negocjacjach nad Bosforem w 2022 r., jak i w rozmowach w ubiegłym miesiącu. Te drugie przyniosły wprawdzie największą jak dotąd wymianę jeńców, jednak poza tym nie doprowadziły do istotnych ustaleń.
Jak poinformował turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan, celem poniedziałkowych rozmów były ocena warunków potencjalnego zawieszenia broni, omówienie możliwości spotkania prezydentów Rosji i Ukrainy oraz dalsze prace nad wymianą jeńców.
Spotkanie było krótkie, ponieważ nastroje po stronie rosyjskiej były napięte po niedzielnej operacji ukraińskich służb specjalnych przeciwko rosyjskim celom wojskowym. W ramach akcji „Pajęczyna” uderzono w cztery rosyjskie lotniska i uszkodzono 41 samolotów lotnictwa strategicznego. Przygotowania do akcji trwały półtora roku i obejmowały m.in. przemyt dronów na terytorium Rosji, skąd były one wystrzeliwane w pobliżu baz lotniczych oddalonych o tysiące kilometrów od linii frontu. – Będziemy o tym czytać w podręcznikach od historii – komentował Wołodymyr Zełenski. ©℗ A8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.