Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Pokój czy wyborcy – oto jest dylemat

4 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Infotainment w dyplomacji może prowadzić do katastrofy. Szybki przepływ informacji utrudnia porozumienie. Wojnie towarzyszą silne emocje – złość, rozczarowanie, nienawiść, chęć zemsty. To z kolei sprzyja oburzeniu i protestom. Trudne sprawy, jak rozliczenie zbrodni, reparacje czy zmiany granic, ustalano niegdyś za zamkniętymi drzwiami, bez udziału społeczeństw. Ułatwiało to porozumienie, choć nie zawsze na trwałe. Niemcom po 1919 r. zajęło 10 lat, by nastawić się na zemstę. Ustalenia wersalskie były możliwe, bo nie roztrząsano ich publicznie. Dziś negocjacje odbywają się w zupełnie innych warunkach – każde ustępstwo i propozycja podlegają natychmiastowej analizie i krytyce.

Próby zawieszenia lub zakończenia wojny na Ukrainie są modelowym przykładem negocjacji pokojowych prowadzonych w przestrzeni medialnej. Ostatnio nawet z zacięciem serialu opery mydlanej, choć to nie thriller polityczny, a rzeczywistość, gdzie stawką jest ludzkie życie. Kulminacją stała się piątkowa konfrontacja Trumpa i Vance’a z Zełenskim w Białym Domu. Dla publiki masowej miało to walor elektronicznej rozrywki – infotainment w czystej postaci. Materiał lepszy niż niejednego YouTubera, podcastera czy TikTokera.

Jak zauważył prof. Wolfsfeld w książce „Contemporary Peace Making” (2003), kluczową zasadą negocjacji pokojowych jest trzymanie mediów z daleka. Zbyt wiele jest sprzecznych interesów, resentymentów i złych uczuć. Te zasady dotyczyły tradycyjnych mediów, jednak ekosystem informacji społecznościowych przenosi to do ekstremum. Od trzech lat obserwujemy wojnę na Ukrainie niemal na żywo. Rozumiemy konsekwencje wojny dla kraju. Ale czy dziesiątki tysięcy rozemocjonowanych ludzi, dziennikarzy i polityków mogą tworzyć środowisko rozumiejące trudne kwestie kończenia konfliktów zbrojnych?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.