Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Czwarty sezon „Sługi narodu”

24 lutego 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

W finale trzeciego sezonu serialu „Sługa narodu”, który w 2019 r. otworzył Wołodymyrowi Zełenskiemu drzwi do zwycięstwa wyborczego, grany przez niego prezydent Wasyl Hołoborod’ko jednoczy Ukrainę.

Wcześniej kraj zdążył się rozpaść na skłócone państewka w rodzaju Królestwa Galicyjskiego czy Związku Wolnych Samowystarczalnych Republik (rosyjski skrót nazwy jest tożsamy ze skrótem ZSRR) na Donbasie. Galicjanie i doniecczanie padają sobie w ramiona, Ukraina „podnosi głowę”, a po rozprawie z oligarchią i korupcją odbudowuje przemysł. Przywódcy G7 ostrzegają Hołoborod’kę, by nie przesadzał z rozwojem technologii i zajął się rolnictwem. Prezydent odmawia, wywołując irytację partnerów, i zapowiada dojście do poziomu PKB Niemiec. Zachód odmawia kredytu w obawie przed wzrostem potęgi Ukrainy, ale pomagają rodacy, którzy dzielą się oszczędnościami. Na centralnym placu Kijowa rośnie góra złota, z której Ukraina spłaca długi. W ostatniej scenie dzieci uczą się w szkole o Hołoborod’ce.

Ostatnie dni poziomem patosu i surrealizmu przypominają nieznany sezon „Sługi narodu”, choć na razie trudno powiedzieć, czy i ten skończy się happy endem. Zełenski, metrykalnie starszy o sześć, a z wyglądu o jakieś 20 lat, broni kraju przed rosyjską agresją. Ukraińcy zrzucają się nie na spłatę długu, ale na zaopatrzenie armii. Prezydent budzi irytację u najważniejszego przedstawiciela Zachodu nie zapowiedziami boomu ekonomicznego, ale odmową podpisania upokarzającej, neokolonialnej umowy o eksploatacji surowców. Budzi irytację nie tylko tym – dodajmy dla porządku – bo i tradycyjne ustawianie partnerów poprzez maksymalizację żądań wygłaszanych nieznoszącym sprzeciwu tonem działało trzy lata temu, ale dziś jest kontrskuteczne. Ukraińców skupia wokół władzy nie dramat w kopalni, jak w serialu, ale wybielające Rosję kłamstwa Donalda Trumpa.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.