Wojna rosyjsko-ukraińska. Dobre wieści z frontu na Zaporożu
Luty był pierwszym miesiącem od października 2023 r., w którym Ukraińcy odbili z rąk rosyjskich okupantów więcej terenów, niż utracili. Chodzi o relatywnie niewielką różnicę, liczoną w dziesiątkach kilometrów kwadratowych, ale drobne sukcesy na pograniczu obwodów dniepropetrowskiego i zaporoskiego pozytywnie wpływają na morale obrońców.
Postępy na odcinku ołeksandriwskim – jak ten fragment frontu jest określany w komunikatach ukraińskiej armii – są terytorialnie bardziej znaczące niż sukcesy Rosjan na Donbasie, gdzie agresor wciąż ma inicjatywę. Obwód doniecki pozostaje przy tym najważniejszą strategicznie częścią frontu. Głównodowodzący siłami obrony generał Ołeksandr Syrski powiedział w tym tygodniu, że od początku operacji zaczepnej na odcinku ołeksandriwskim udało się odzyskać ponad 400 km kw. Prezydent Wołodymyr Zełenski na niedzielnym spotkaniu z premierem Holandii Robem Jettenem precyzował, że chodzi o 400–435 km kw. Amerykański Institute for the Study of War jest ostrożniejszy i pisze o 279 km kw.
Ukraińcy: Wyzwolony cały obwód
– Wyzwolone zostało niemal całe terytorium obwodu dniepropetrowskiego. Pozostały do dopracowania trzy niewielkie miejscowości, a dwie kolejne należy wyczyścić – oświadczył we wtorkowej rozmowie z „RBK-Ukrajina” generał Ołeksandr Komarenko, szef Głównego Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego. W żargonie wojskowym oznacza to, że według Ukraińców trzy wsie pozostały pod okupacją, a dwie kolejne są jeszcze sprawdzane pod kątem obecności żołnierzy wroga. Komarenko dodał, że sukcesy pod Ołeksandriwką i Hulajpolem skłoniły Rosjan do przerzucenia na ten odcinek części oddziałów z Donbasu, co z kolei nieco poprawiło sytuację ukraińskich obrońców pod Pokrowskiem.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.