Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Dzierżymordy Putina

Rosyjscy żołnierze przed wyruszeniem na front, 27 września 2022 r.
Rosyjscy żołnierze przed wyruszeniem na front, 27 września 2022 r.fot. Alexey Pavlishak/Reuters/Forum
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Warto sięgnąć po klasyków opisujących kulturę strategiczną Rosji. Szczególnie do Włodzimierza Bączkowskiego, którego teksty pozwolą uniknąć wyważania otwartych drzwi

Określenie Włodzimierza Bączkowskiego, zmarłego w 2000 r. dziennikarza i pisarza, mianem sowietologa, byłoby krzywdzące. Autor genialnych tekstów o Wschodzie nie wróżył z fusów oraz nie przeprowadzał analiz, przyglądając się mimice kolejnych genseków. Bączkowski łączył gruntowne wykształcenie humanistyczne z metodą reporterską, aby opowiadać o ZSRR. Jego prace, które powstawały od połowy lat 30. XX w. do początku lat 80. są ponadczasowe. Najnowsze trzytomowe wydanie – „Rosja wczoraj i dziś. Studium historyczno-polityczne”, „Frontem do historii. Pisma prometejskie” oraz „Istota siły i słabości rosyjskiej” – wydane przez Centrum Mieroszewskiego i Ośrodek Myśli Politycznej są lekturą obowiązkową dla tych, którzy chcą zrozumieć wojnę w Ukrainie. Czy szerzej – lepiej poznać kulisy ekspedycyjnej polityki Władimira Putina.

Książki Bączkowskiego pozbawiają złudzeń. Wyprowadzają z pułapek, w które wpędza francusko-niemiecka frakcja kompromisu. Bączkowski – który pisał o Rosji w jej sowieckim wydaniu – daje paletę uniwersalnych narzędzi pozwalających demaskować współczesne mity o tym państwie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.