Czy Unia zakręci kurek z euro?
Rośnie szansa na unijne sankcje na dostawy surowców energetycznych ze Wschodu. Na pierwszy ogień ma pójść ropa naftowa. Chór zwolenników embarga zwiększa się. Sygnały zmiękczenia kursu wysyłają nawet Niemcy. Wetem wobec zatrzymania dostaw grozi natomiast Budapeszt. – Nie zgodzimy się na sankcje, które uderzą w nasze bezpieczeństwo energetyczne – powiedział wczoraj Peter Szijjarto, szef węgierskiego MSZ.
Jeśli na szczycie nie udałoby się przegłosować embarga, możliwe będzie wprowadzenie cła na rosyjską ropę. Jest ona jednym z największych źródeł dochodów eksportowych Moskwy. Z ponad 17 mld euro, które, jak się szacuje, od wybuchu wojny UE wytransferowała do Rosji w ramach opłat za surowce, ropa przyniosła prawie 6 mld euro.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.