Czas na showdown
K reml musi ustosunkowa ć si ę do ameryka ń skiej odpowiedzi na jego ż ą dania. Przypomnijmy, W ł adimir Putin w grudniu zaproponowa ł dwa projekty porozumie ń o gwarancjach bezpiecze ń stwa. Domaga ł si ę w nich m.in. zakazu rozszerzania NATO na obszarze postradzieckim oraz wycofania wojsk sojuszniczych rozmieszczonych na terytoriach nowych pa ń stw cz ł onkowskich Sojuszu po maju 1997 r .
To propozycje radykalizujące dotychczasową linię Moskwy, wymierzone w rozbicie pozimnowojennego ładu. Przez Waszyngton uznawane za bezczelne i nie do przyjęcia. W ostatnich tygodniach Amerykanie powtarzali to Rosjanom wielokrotnie i na wielu szczeblach. W środę mieli także dostarczyć odpowiedź na piśmie. Gdy zamykaliśmy to wydanie DGP, jej szczegóły nie były znane, ale nic nie wskazywało na ustępstwa w najważniejszych sprawach. Stany Zjednoczone wysyłają do Kijowa pociski przeciwpancerne Javelin, w stan podwyższonej gotowości postawiono blisko 10 tys. amerykańskich żołnierzy. Prezydent Joe Biden sankcjami grozi nawet bezpośrednio Putinowi. Zanosi się więc, że sprawdzamy karty Kremla, mając nadzieję, że ten blefuje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.