Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Walka o spóźniony i niepełny sukces

Na zaproponowany przez Ursulę von der Leyen pakiet sankcji część krajów UE patrzy niechętnie
Na zaproponowany przez Ursulę von der Leyen pakiet sankcji część krajów UE patrzy niechętnie
30 maja 2022
Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Całkowite embargo na import rosyjskiej ropy do UE wydaje się wciąż nierealne. Dziś unijni liderzy spróbują objąć nim choć dwie trzecie dostaw

Od przedstawienia przez szefową KE Ursulę von der Leyen szóstego pakietu sankcji obejmującego przede wszystkim całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy do UE minął prawie miesiąc. Choć propozycja wydawała się naturalną kontynuacją oraz konsekwencją zapowiedzi uniezależniania się od surowców energetycznych z Rosji, to od początku było pewne, że część państw nie zaakceptuje pierwotnej propozycji Brukseli i będzie starała się uzyskać odstępstwa. Najgłośniejszy był, tradycyjnie już od początku wojny w Ukrainie, sprzeciw rządu węgierskiego. – Przy poprzednich pakietach sankcji też były duże opory części państw, nie tylko Węgier. Ostatecznie jakoś udawało się je dość szybko przeforsować. Tym razem sprzeciw premiera Viktora Orbána to nie żaden teatr – mówi nam jeden z unijnych dyplomatów.

Do konfrontacji Orbána oraz pozostałych przywódców niechętnych szóstemu pakietowi dojdzie już dziś w Brukseli, podczas dwudniowego, nieformalnego szczytu UE. Jak każde spotkanie unijnych liderów po 24 lutego tego roku będzie on skupiał się wokół pomocy Ukrainie i odpowiedzi „27” na rosyjską agresję. A na tę zaproponowaną na początku maja przez szefową KE początkowo niechętne patrzyły głównie Niemcy, Austria i Węgry. Wkrótce do tego grona dołączyły również m.in. Bułgaria, Czechy czy Słowacja. Choć statek sceptyków ostatecznie postanowiły opuścić zarówno Berlin, jak i Wiedeń, to prawdopodobnie przypadnie im do gustu – nieoficjalna wciąż – propozycja objęcia embargiem jedynie dostawy ropy drogą morską.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.