Melitopol „wyzwolony”, czyli życie pod okupacją
Porwania, zastraszenia, czarne listy i telewizyjna propaganda. W ten sposób rosyjscy okupanci chcą zaprowadzić swoje rządy na przejętych terenach południowej Ukrainy
Melitopol to w większości rosyjskojęzyczne miasto w obwodzie zaporoskim, blisko wybrzeża Morza Czarnego. Zamieszkane przez ok. 150 tys. osób jest jednym z większych spośród tych, które w trwającej wojnie dostały się pod rosyjską okupację. Po przejęciu kontroli nad miastem przez rosyjską armię dotychczasowy mer Iwan Fedorow został uprowadzony i wywieziony poza region. Władze Ukrainy obawiają się, że jest torturowany. Na jego miejscu Rosjanie obsadzili figurantkę. We wzburzonym mieście, podobnie jak w Chersoniu i Berdiańsku, dochodzi do proukraińskich protestów. Demonstranci nie akceptują nowej rzeczywistości i sprzeciwiają się represjom stosowanym przez siły rosyjskie. Ze względów bezpieczeństwa nasz lokalny rozmówca, związany z ukraińską administracją, poprosił o anonimowość. ©℗
rozmowa
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.