Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

W Ukrainie brakuje miejsc pracy. I pracowników

W najtrudniejszej sytuacji są pracownicy z okolic przyfrontowych
W najtrudniejszej sytuacji są pracownicy z okolic przyfrontowychfot. Muhammed Enes Yldrm/Anadolu Agency via Getty Images
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Problemy ze znalezieniem zatrudnienia mają dziś przede wszystkim mieszkańcy obszarów przyfrontowych i wewnętrzni przesiedleńcy. Ale na trudności narzekają też pracodawcy

Poziom bezrobocia oscyluje dziś w Ukrainie wokół 25–26 proc., a zdaniem banku centralnego w ciągu dwóch lat obniży się do 17–20 proc. „Ale liczba ta jest prawdopodobnie znacznie wyższa niż oficjalne statystyki, ponieważ wiele osób pozostaje zatrudnionych na papierze, a w rzeczywistości straciło pracę i dochody. Niektórzy – np. mężczyźni chcący uniknąć poboru do wojska – nie rejestrują oficjalnie swojego bezrobocia” – czytamy w raporcie International Rescue Committee (IRC).

Istnieje też duże zróżnicowanie regionalne. – Regiony bezpieczniejsze, zachodnioukraińskie, są bardziej nasycone i pracownikami, i pracodawcami. W centrum, np. w Dnieprze, poziom bezrobocia jest wyższy. Największe problemy ze znalezieniem pracy mają mieszkańcy obszarów przyfrontowych. Z kolei na terenach dezokupowanych przemysł i usługi nie wróciły do stanu sprzed inwazji. Stąd bezrobocie w obwodach charkowskim, chersońskim czy czernihowskim też jest stosunkowo wysokie – mówi DGP ukraińska ekonomistka Kateryna Markewycz.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.