Dziennik Gazeta Prawana logo

Wkład Węgier w relacje z Mińskiem pięć razy większy niż do Funduszu Trójmorza

2 grudnia 2020

Węgry nie zablokują trzeciego pakietu sankcji na Białoruś, który ma być przyjęty 7 grudnia, ale ich stosunki z Łukaszenką pozostają ciepłe

fot. Johanna Geron/EPA/PAP

Orbán był ostatnim liderem z UE, który odwiedził Mińsk

Węgrzy w pozostają w specyficznych relacjach z krajami położonymi na wschodzie Europy. Halsowanie to jedna z najczęściej stosowanych technik węgierskiej dyplomacji. Budapeszt także obecnie nie sprzeciwia się nakładaniu sankcji na Mińsk za represje, jak zdarzyło się Cyprowi, ale i zachowuje dość demonstracyjny dystans wobec liderki opozycji Swiatłany Cichanouskiej.

Jeszcze w czerwcu, gdy białoruskie władze zaczynały już prześladować potencjalnych rywali Łukaszenki w sierpniowych wyborach, premier Viktor Orbán spotkał się w Mińsku z prezydentem Alaksandrem Łukaszenką. Była to ostatnia wizyta ważnego europejskiego polityka na Białorusi. Orbán składał ją w szczególnym momencie, dając jasny sygnał poparcia dla białoruskiego przywódcy. Premier podkreślał konieczność pogłębienia współpracy gospodarczej. Relacje handlowe z Białorusią są wspierane przez państwowy Eximbank. Łącznie na kierunek białoruski rzucono już 100 mln euro, czyli pięciokrotnie więcej, niż wyniosła zadeklarowana przez Węgry wartość wkładu do Funduszu Trójmorza.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.