Moskwie i Ankarze grożą sankcje Zachodu
Putin i Erdoğan ściągnęli na siebie gniew USA za zaangażowanie w wojnę w Libii
fot. Murat Cetinmuhurdar/Anadolu Agency/Abaca/East News
Recep Erdoğan, prezydent Turcji, może liczyć na pojednawcze stanowisko Niemiec
Amerykański Kongres pracuje nad projektem ustawy, która zmusiłaby rząd Donalda Trumpa do nałożenia sankcji na Rosję i Turcję za podsycanie wojny domowej w Libii. Niedawno Pentagon ostrzegł, że w strefie walk znajdują się zagraniczni najemnicy opłacani przez Ankarę i Moskwę.
Tak zwana ustawa o stabilizacji Libii, nad którą prace w Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów mają się skończyć w tym tygodniu, nałożyłaby obowiązkowe sankcje na oba kraje w ciągu sześciu miesięcy. Biały Dom miałby szerokie pole manewru w zakresie cofnięcia wiz do USA lub zamrożenia funduszy w amerykańskich bankach. Chodzi o próbę powstrzymania Rosji w stworzeniu przyczółka nad Morzem Śródziemnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.