Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Trudno podzielić 750 mld

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel po szczycie 19.06. br., Nie osiągnięto na nim prozumienia w sprawie planu wsparcia gospodarek krajów UE
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel po szczycie 19.06. br., Nie osiągnięto na nim prozumienia w sprawie planu wsparcia gospodarek krajów UE
21 czerwca 2020
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Unijny Plan Naprawczy mocno podzielił europejskich przywódców. Niektórzy chcą zmian kryteriów podziału pieniędzy, bardzo korzystnych dla Polski

Od porozumienia pomiędzy 27 stolicami zależy to, jak szybko pieniądze z pakietu ratunkowego zaczną trafiać do poszkodowanych koronawirusem gospodarek. Komisja Europejska, która przygotowała propozycję Planu Naprawczego, liczyła na porozumienie w lipcu, by pierwsze programy mogły zostać uruchomione jeszcze w tym roku. Na to naciskają kraje Południa, które zamknięcie gospodarek może kosztować najwięcej. Po piątkowym, trwającym 4,5 godziny „wideoszczycie” stało się jasne, że o szybkie porozumienie nie będzie jednak łatwo.

Holenderski premier Mark Rutte, nieformalny lider tzw. oszczędnej czwórki (to także Austria, Szwecja i Dania), uważa, że nie ma powodu do pośpiechu. W jego ocenie zmianie powinny ulec m.in. kryteria, na podstawie których KE rozdzieliła pieniądze z Planu Naprawczego. Polska zgodnie z nimi będzie jednym z największych beneficjentów, zaraz za Włochami i Hiszpanią. Podziału dokonano na podstawie trzech wskaźników: populację kraju, PKB na mieszkańca i stopę bezrobocia za lata 2015–2019. To ostatnie kryterium miało być najbardziej krytykowane w czasie szczytu. Uwzględnienia bezrobocia przed wybuchem pandemii broniła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen, bo w jej ocenie stopa bezrobocia dobrze oddaje kondycję, w jakiej kraje wchodziły w kryzys począwszy od marca, kiedy rozpoczęło się zamykanie gospodarek. Jak mówiła potem dziennikarzom, wszystkie inne brane pod uwagę przez KE wskaźniki prowadziły do podobnych rezultatów.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.