Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

100 dni na porozumienie

100 dni na porozumienie
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Rząd rozważa scenariusz, w którym płacenie kar Brukseli opłaca się bardziej niż spełnienie oczekiwań Czechów. W ostatecznym rozrachunku sporu o Turów ugoda może okazać się kosztowniejsza. Ale nie musi

Na szali w sporze polsko-czeskim leżą z jednej strony kara 500 tys. euro dziennie do momentu wydania orzeczenia przez Trybunał Sprawiedliwości UE, z drugiej – opcja podpisania ugody, w ramach której Czesi chcą 50 mln euro i gwarancji środowiskowych. Zdaniem polskiej strony porozumienie może okazać się kosztowniejsze niż samo orzeczenie, które ma wydać europejski trybunał.

Gdyby brać pod uwagę same sumy, jakie możemy zapłacić w obu wariantach, to zapłacone kary przewyższą kwotę ugody, jeśli wyrok TSUE w sprawie Turowa zapadnie po 100 dniach. To oznacza, że termin „opłacalności” strategii polegającej na płaceniu kar mija z końcem grudnia. To jednak ruletka: chociażby dlatego, że Czesi w ramach toczonego postępowania przed TSUE mogą grać na zwłokę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.