Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Deportacyjna fikcja

Deportacyjna fikcja
13 września 2021
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Sposobem na nielegalną migrację miło być zawracanie ich do krajów pochodzenia. System – po pięciu latach kryzysu – pozostaje niesprawny. Sytuacja z Białorusią jest tego przykładem

Po 2015 r. Unia zaczęła stawiać na wzmocnienie granic zewnętrznych oraz readmisję dla tych, którzy nie mogli liczyć na status uchodźcy. To, jak w praktyce jest realizowana polityka odsyłania do kraju pochodzenia, zbadał Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). Wnioski są alarmujące. – Polityka jest nieskuteczna, a to prowadzi do efektu odwrotnego do zamierzonego, zamiast zniechęcać do nielegalnego migrowania, system do tego nakłania – mówi członek ETO Leo Brincat. Tę deportacyjną fikcję wykorzystują siatki przemytnicze.

W ciągu minionej dekady co roku średnio pół miliona osób otrzymywało nakaz opuszczenia UE, ale faktycznie do krajów położonych poza Europą powrócił zaledwie co piąty przybysz, któremu nakazano wyjazd.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.