Deportacyjna fikcja
Sposobem na nielegalną migrację miło być zawracanie ich do krajów pochodzenia. System – po pięciu latach kryzysu – pozostaje niesprawny. Sytuacja z Białorusią jest tego przykładem
Po 2015 r. Unia zaczęła stawiać na wzmocnienie granic zewnętrznych oraz readmisję dla tych, którzy nie mogli liczyć na status uchodźcy. To, jak w praktyce jest realizowana polityka odsyłania do kraju pochodzenia, zbadał Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO). Wnioski są alarmujące. – Polityka jest nieskuteczna, a to prowadzi do efektu odwrotnego do zamierzonego, zamiast zniechęcać do nielegalnego migrowania, system do tego nakłania – mówi członek ETO Leo Brincat. Tę deportacyjną fikcję wykorzystują siatki przemytnicze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.