Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Polska i Niemcy – małżeństwo z rozsądku

Premier RP Jan Krzysztof Bielecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl (fot. na stronie obok) podpisują traktat niemiecko-polski regulujący stosunki między obu państwami. Bonn 17.06.1991 r.
Premier RP Jan Krzysztof Bielecki i kanclerz Niemiec Helmut Kohl (fot. na stronie obok) podpisują traktat niemiecko-polski regulujący stosunki między obu państwami. Bonn 17.06.1991 r.
16 czerwca 2021
Ten tekst przeczytasz w 9 minut

Ruchniewicz: Traktat o dobrym sąsiedztwie pozwolił na uruchomienie działań oddolnych, relacje przestały zależeć od polityków, a przeszły w ręce obywateli

fot. materiały prasowe

Profesor Krzysztof Ruchniewicz, dyrektor Centrum Studiów Niemieckich i Europejskich im. Willy’ego Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego

Trzydzieści lat temu ówczesny premier Jan Krzysztof Bielecki i kanclerz Helmut Kohl oraz ministrowie spraw zagranicznych Polski i Niemiec podpisali traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. Dlaczego on był wówczas tak istotny?

Ten dokument wieńczył tzw. dzieło traktatowe, czyli dwa najważniejsze traktaty, jakie suwerenna Polska podpisała z Niemcami. Pierwszy o potwierdzeniu granicy na Odrze i Nysie podpisano w listopadzie 1990 r., natomiast drugi o dobrym sąsiedztwie w czerwcu 1991 r. Granica polsko-niemiecka na Odrze i Nysie przez dziesięciolecia wywoływała kontrowersje; strona polska uważała, że uchwały przyjęte w Poczdamie w 1945 r. są ostateczne, dowodem było wysiedlenie ludności niemieckiej, o którym wtedy także zadecydowano. Natomiast strona (zachodnio-)niemiecka twierdziła, że ostateczne uzgodnienie granic może być tylko przeprowadzone przez zjednoczone Niemcy. W efekcie kwestia przez dziesięciolecia się odwlekała. Jeszcze w 1990 r. rząd premiera Tadeusza Mazowieckiego chciał podpisać z Niemcami jeden traktat. Ale wygrała opcja rozdzielenia obszarów. Pierwszy potwierdzał granicę, kończąc problem skutków wojny. Drugi z traktatów tworzył ramy dla przyszłych relacji polsko-niemieckich.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.