Rywale USA wykorzystują ich problemy wewnętrzne
Bałagan ostatnich dni prezydentury Donalda Trumpa to woda na młyn państw, z którymi Stany Zjednoczone mają na pieńku
Podczas gdy demokraci zwierają szyki przed planowanym impeachmentem odchodzącego lokatora Białego Domu, adwersarze Stanów Zjednoczonych wykorzystują polityczną zawieruchę do realizacji własnych celów. Dla wielu z nich ubiegłotygodniowe zamieszki w Waszyngtonie stały się doskonałą okazją do tego, żeby się wybielić.
Przykładem chociażby Alaksandr Łukaszenka, który nawiązał do wydarzeń w stolicy USA podczas poniedziałkowego spotkania z prezesem Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie René Faselem. Prezydent Białorusi przekonywał działacza, że pomimo protestów jego kraj jest w stanie na przełomie maja i czerwca zorganizować do spółki z Łotwą mistrzostwa świata w tym sporcie. – W naszym kraju protestujący oraz inni niezadowoleni nie włamują się do siedzib agencji rządowych i parlamentu. Z punktu widzenia procesów demokratycznych u nas sytuacja jest całkowicie normalna – dowodził Łukaszenka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.