Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Nie tylko wyścig o parlament

9 listopada 2022
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W cieniu wyborów federalnych Amerykanie wybierali też władze stanowe oraz głosowali w referendach. W pięciu stanach decydowano o aborcji

Gdy Amerykanie wybierają Kongres, głosowaniu na szczeblu federalnym tradycyjnie towarzyszą te na poziomie stanu i niżej. Choć w wyborach środka kadencji to rywalizacja o parlament i starcie demokratów z republikanami przyciąga największą uwagę mediów, sam elektorat nierzadko mocniej ekscytują sprawy z ich bliższego otoczenia. W tym roku na poziomie stanowym obywatele wyłaniali gubernatorów, 30 stanowych prokuratorów generalnych i 27 sekretarzy stanu. A do tego doszło mnóstwo wyborów na poziomie hrabstw czy miast. Poznamy m.in. burmistrzów Los Angeles, Charlotte czy Newark.

Jeśli chodzi o wyścigi o fotel gubernatora, największą uwagę przyciągają starcia na Florydzie i w Georgii. W pierwszym z tych stanów Partia Demokratyczna jest w rozsypce, zwycięstwa jest pewny republikanin Ron DeSantis, gubernator od 2019 r. 44-letni absolwent Harvardu jest obecnie głównym rywalem Donalda Trumpa w rywalizacji o partyjną nominację w wyborach prezydenckich w 2024 r., więc możliwy dobry wynik na Florydzie sprawiłby, że nabrałby mu wiatru w żagle. O konserwatywnym polityku z mocno antykomunistycznym rysem „Financial Times” pisał, że jest „jak Trump, tylko z tęgą głową i bez dramy”. Wyczuwając w opinii obserwatorów nadchodzącą rywalizację z DeSantisem, na niedawnym wiecu w Pensylwanii były prezydent nazwał go w swoim prześmiewczym stylu „Ronem Świętoszkowatym” (ang. Ron Desanctimonious).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.