Pieniądze za praworządność: start
Bruksela chce zawieszenia 65 proc. środków z Funduszu Spójności dla Budapesztu – to 7,5 mld euro. Powód? Brak gwarancji, że unijne pieniądze są transparentnie wydawane
Wczoraj po raz pierwszy użyto mechanizmu „pieniądze za praworządność” w ramach wszczętej jeszcze w kwietniu br. procedury mechanizmu warunkowości przeciwko Węgrom. To konsekwencja tego, że Budapeszt dotychczas nie zagwarantował transparentnego systemu wydatkowania unijnych pieniędzy. Chodzi tu o gwarancję kontroli przez niezależne sądy, a także walkę z nepotyzmem i korupcją.
Sankcje nie przekreślają dialogu
W ostatni czwartek Parlament Europejski przyjął raport europosłanki Zielonych Gwendoline Delbos-Corfield, który mówi o ryzyku poważnego naruszenia przez Węgry wartości, na których opiera się Unia. Europosłowie wezwali też Komisję Europejską do podjęcia zdecydowanych kroków przeciwko Węgrom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.