Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Biden zwołuje własną „radę gabinetową”

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Z eszłotygodniowe posiedzenie rządu pod przewodnictwem prezydenta miało nam pokazać, kto jest politycznym samcem alfa w tej niełatwej kohabitacji. Andrzej Duda postanowił odegrać rolę męża stanu, który – ponad bieżącymi podziałami – chce rozmawiać o projektach „cywilizacyjnych”, takich jak atom czy CPK. W części jawnej obrad został jednak przyćmiony przez Donalda Tuska, który zamiast grać według zasad narzuconych przez prezydenta, postanowił narzucić swoje i opowiedzieć o inwigilacji Pegasusem czy wątpliwościach związanych z inwestycją Orlenu w małe reaktory jądrowe.

Teraz obaj panowie pojawią się 12 marca w Białym Domu. Z punktu widzenia protokołu dyplomatycznego to dość niecodzienna formuła, ale – jak wynika z zapewnień amerykańskiej administracji – obopólnie ustalona. – Prezydent Joe Biden zaprosił polskiego prezydenta Andrzeja Dudę i premiera Donalda Tuska, by podkreślić rolę Polski w NATO i jej wsparcie dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją – powiedział rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego Białego Domu John Kirby.

W tej sytuacji trudno założyć, że oto prawdziwy samiec alfa, tyle że w skali globalnej, postanowił wziąć dwóch skłóconych polityków na dywanik. Spotkanie ma pragmatyczny charakter, a pretekstem jest ćwierćwiecze rozszerzenia NATO. I takie zapewnienia słychać z obu politycznych obozów. Co może z niego wynikać?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.