Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybory i bezprecedensowa propaganda

Wiceprezydent Tajwanu Lai Ching-te z Demokratycznej Partii Postępowej
Wiceprezydent Tajwanu Lai Ching-te z Demokratycznej Partii PostępowejEPA/PAP / fot. Ritchie B. Tongo/EPA/PAP
2 stycznia 2024

Tajwańczycy 13 stycznia będą wybierać parlament i głowę państwa. Władze w Pekinie próbują wpłynąć na ich decyzje, prowadząc kampanię dezinformacyjną i naciskając na przedsiębiorców

Wybory parlamentarno -prezydenckie na Tajwanie mają być jednymi z najważniejszych w tym roku. To walka między dwoma wizjami świata – prochińską i proamerykańską. Sondaż przeprowadzony w ubiegłym tygodniu przez ośrodek EToday wskazuje na niewielką przewagę kandydata niepodległościowej Demokratycznej Partii Postępowej (DPP) Lai Ching-te. Polityk, który reprezentuje środowisko urzędującej przez ostatnie osiem lat prezydentki Tsai Ing-wen, mógłby liczyć na 38,1 proc. głosów. Na jego rywala Hou Yu-ih – wieloletniego burmistrza Nowego Tajpej z przyjaznej Pekinowi partii Kuomintang – głos planuje oddać zaledwie 3,3 proc. osób mniej.

Pozostało 84% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.