Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Mali aktorzy na wielkiej scenie

Mali aktorzy na wielkiej scenie
fot. Dumitru Doru/EPA/PAP
25 października 2024
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Na przeciwnych krańcach Morza Czarnego – w Mołdawii i Gruzji – toczy się gra między Wschodem a Zachodem. Przede wszystkim o prestiż, bo w obecnych realiach to kwestia nawet ważniejsza niż surowce czy geostrategiczne przyczółki

Wynik referendum konstytucyjnego i I tury wyborów prezydenckich w Mołdawii nieco przybliżył ten kraj do Zachodu. Ale to tylko mały kroczek. Kolejne będą o wiele trudniejsze.

Zaledwie nieznaczna większość głosujących (niespełna 50,5 proc.) opowiedziała się za wmontowaniem proeuropejskich zapisów do konstytucji. Przy czym, gdyby referendum odbywało się wyłącznie w kraju, rezultat byłby negatywny. Przeważyły głosy oddane za granicą. Z jednej strony daje to formalną podstawę do zmian w ustawie zasadniczej, ale z drugiej – propagandowy wydźwięk referendum nie jest aż taki mocny, jaki wymarzyli sobie sztabowcy i zwolennicy Mai Sandu. Urzędująca prezydent Mołdawii, ikona liberalnych i antykorupcyjnych reform wewnętrznych oraz politycznego zwrotu ku Unii Europejskiej i NATO, co prawda wygrała I turę wyborów na stanowisko głowy państwa, z teoretycznie niezłym wynikiem (prawie 42,5 proc.), ale w II turze musi zdobyć co najmniej połowę, aby nadal rządzić, a to może się okazać bardzo trudne.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.