Harris z misją pokonania Trumpa
„Momala”, „Top Cop”, „Female Obama” – o ponad 20 lat młodsza od Bidena Kamala Harris wychodzi z cienia z trudną misją odświeżenia demokratów i pokonania Trumpa
Demokraci mogą odetchnąć. Na chwilę. Joe Biden nie będzie się ubiegał o reelekcję. Rok wyborczy był dla niego tragiczny. Podczas jego wystąpień publicznych gafa goniła gafę. W sondażach odnotowywał spadki. Od kampanii odwracali się darczyńcy, a oficjalne komunikaty Białego Domu dotyczące formy przywódcy USA różniły się od anonimowych wypowiedzi urzędników administracji dla mediów.
W styczniu, po ponad pół wieku, będziemy obserwować koniec kariery politycznej Bidena. Gdy zaczynał w 1970 r. i zostawał radnym hrabstwa New Castle w Delaware, gospodarzem Białego Domu był Richard Nixon, a premierem Polski Józef Cyrankiewicz. Partia, a przynajmniej znaczna część jej liderów, stawia teraz na naturalną kandydatkę. Młodszą o 20 lat wiceprezydent Kamalę Harris.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.