Niemożliwe sojusze
Nawet władza absolutna to za mało, by odwrócić sojusze i zaprzyjaźnić się z dotychczasowym wrogiem
Teza, iż Donald Trump pragnie sojuszu z putinowską Rosją stała się tak powszechna, że zaczęto przyjmować ją za pewnik. Warto jednak poczekać na fakty i dopiero na ich podstawie stawiać diagnozy. Ale nawet gdyby to założenie miało się potwierdzać, to nie oznacza, że dojdzie do planowanego aliansu. Bo tak radykalne zwroty w polityce zagranicznej wzbudzają wielki opór – a wówczas świeżo upieczeni sojusznicy po chwilowym zbliżeniu idą ze sobą na noże.
Bałtycka unia marzeń
Jan III Waza pragnął, aby trwały sojusz z Rzeczpospolitą stał się ukoronowaniem jego panowania – widział w nim narzędzie służące zbudowaniu potęgi Szwecji kosztem Rosji, pogrążającej się od 1584 r. w kryzysie po śmierci Iwana Groźnego. „Bez względu na to, czy chodziło o politykę dynastyczną wobec Polski, politykę odprężeniową wobec Danii czy usiłowania stworzenia sojuszu z Hiszpanią, przyświecał mu zawsze ten sam cel: na różne sposoby szukać wzmocnienia dla polityki wschodniej. To tam zamierzał zbudować swoje szwedzkie imperium” – opisuje w książce „Jan III Waza. Władca renesansowy” Lars Ericson Wolke.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.