Kto i dlaczego zarobił miliardy na zawieszeniu ceł
O n zarobił dzisiaj 2,5 mld dol. – powiedział 9 kwietnia w Gabinecie Owalnym Donald Trump po tym, jak podpisał rozporządzenie wykonawcze odraczające na 90 dni wprowadzenie podwyższonych ceł na niemal 60 partnerów handlowych Ameryki. Osobą, która miała tyle zarobić w jeden dzień, jest Charles R. Schwab senior, założyciel międzynarodowej firmy świadczącej usługi finansowe. Innemu ze swoich gości, Rogerowi Penskemu, właścicielowi zespołu wyścigowego startującego w serii IndyCar i założycielowi firmy Penske Corporation, Trump przypisał zysk w wysokości 900 mln dol. – Nieźle – stwierdził prezydent w krótkim nagraniu wideo, które można odnaleźć w internecie.
Słowa wypowiedziane przez prezydenta i wydarzenia z ostatnich tygodni na rynkach finansowych, których kumulacją były gwałtowne zmiany cen aktywów na sesji 9 kwietnia, wpisują się w alternatywną teorię, tłumaczącą chaotyczną politykę handlową Stanów Zjednoczonych. Być może Trump rzeczywiście uważa, że cłami przywróci sprawiedliwość w globalnym handlu i sprowadzi z powrotem do USA miejsca pracy w przemyśle. Jednak ważnym skutkiem ubocznym ma być wywołanie gwałtownych wahań cen aktywów, stwarzających przestrzeń do zysków dla krewnych i znajomych królika. Tych, którzy chwilę przed innymi wiedzą, jakie decyzje podejmie głowa państwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.