Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Niepewność nie spadła

11 kwietnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Po jednych z największych w historii spadkach cen akcji, w środę na Wall Street zapanowała rzadko widywana euforia. Nikt nie wie, gdzie i kiedy zatrzyma się rollercoaster napędzany zmieniającą się jak w kalejdoskopie polityką handlową USA. W środę indeks S & P 500 zyskał na wartości 9,5 proc., notując największy wzrost od niemal 16 lat. Po II wojnie światowej tylko trzy razy zdarzyła się większa, jednodniowa zwyżka. Jeszcze lepszy wynik zanotował Nasdaq Comp., obrazujący poziom kursów w sektorze technologicznym, który zyskał 12,2 proc. To drugi wynik w historii. W ten sposób rynek zareagował na opublikowany po godz. 13 miejscowego czasu, mniej więcej w połowie sesji giełdowej, post przez Donalda Trumpa na portalu społecznościowym Truth Social, w którym poinformował on o zawieszeniu na 90 dni ceł wyrównawczych. Dość spokojne jak na standardy ostatnich dni notowania zamieniły się w szał zakupów przecenionych ostatnio akcji.

Czego dotyczy decyzja Trumpa? Amerykański prezydent zadeklarował, że towary z niemal wszystkich państw, które od 9 kwietnia miały zostać objęte podwyższonymi stawkami ceł wyrównawczych (od 11 proc. do 50 proc.), będą obłożone podstawową, 10-proc. taryfą. Tak będzie przez najbliższe trzy miesiące. Podstawowa stawka, co do zasady obowiązująca wszystkich partnerów handlowych Ameryki, weszła w życie 5 kwietnia. 90-dniowe zawieszenie nie będzie dotyczyć tylko Chin, które w odpowiedzi na działania Białego Domu, zdecydowały się podjąć kroki odwetowe. Pekin wprowadził 34 proc. cła na amerykański import, a następnie podwyższył stawkę o kolejne 50 pkt. W ramach ceł wyrównawczych Trump podniósł taryfy na import z Chin o 34 proc., następnie dodał kolejne 50 pp., żeby w środowy poście oświadczyć, że do obowiązujących stawek dokłada jeszcze 41 pp. Od początku swojej kadencji Republikanin obłożył import z Chin cłami w wysokości 145 proc.

Niektórzy komentatorzy uważają, że Trump po prostu manipuluje rynkami finansowymi. Informacja o 90-dniowym zawieszeniu ceł wyrównawczych zaczęła krążyć już w poniedziałek. Wówczas jednak Biały Dom stanowczo ją zdementował, nazywając fake newsem. Po dwóch dniach fake news okazał się prawdą. Gdy we wtorek przez rynki akcji przetaczała się kolejna fala wyprzedaży, a jednocześnie drożały obligacje, Bill Ackman, jeden z lepiej rozpoznawalnych specjalistów od zarządzania pieniędzmi na Wall Street, stwierdził, że Howard Lutnick, sekretarz handlu w administracji Trumpa, jest obojętny na załamanie w gospodarce i spadki cen akcji, bo na tym zarabia. Później Ackman przeprosił za swoją uwagę.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.