Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Pekin stawia na AI i wzrost dzietności

Xi Jinping deklaruje, że nie chce wzrostu za wszelką cenę
Xi Jinping deklaruje, że nie chce wzrostu za wszelką cenęfot. Adek Berry/AFP/East News
5 marca 2025
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Państwo Środka, które mierzy się z amerykańskimi cłami, dąży do „wzrostu wysokiej jakości”. Będzie inwestować w sektory zaawansowanych technologii

Decyzja prezydenta USA o nałożeniu kolejnych ceł na import z Chin zbiegła się w czasie z doroczną sesją chińskiego parlamentu określaną jako „dwie sesje”. W sumie taryfy na Państwo Środka wzrosły od początku kadencji republikanina o 20 pkt proc. – Nasze relacje z USA są skazane na napięcia, ale Chiny nie zaakceptują tego typu nacisków ani gróźb – mówił we wtorek rano Lou Qinjian, rzecznik zgromadzenia parlamentarnego. Wtórował mu przedstawiciel ministerstwa spraw zagranicznych Lin Jian. – Jeśli USA będą dążyć do wojny celnej, wojny handlowej lub jakiegokolwiek innego rodzaju wojny, Chiny będą walczyć do samego końca.

Na słowach się nie skończyło. Chińczycy natychmiast zdecydowali o wprowadzeniu ceł odwetowych na towary z USA. Wyniosą one od 10 proc. do 15 proc. Uderzą przede wszystkim w amerykańskie rolnictwo, w tym kukurydzę i soję. Eskalująca wojna handlowa wywołuje pytania o to, czy Pekin będzie w stanie zrealizować ambitne plany, o których dyskutują w tym tygodniu uczestnicy dwóch sesji. Szczególnie że premier Li Qiang ma dziś ogłosić, że władze kraju będą dążyć w tym roku do wzrostu PKB na poziomie ok. 5 proc.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.