Ekspertka o kampanii Fideszu: czerpanie z zasobów państwa pełnymi garściami
– Patrząc z perspektywy samej kampanii, istnieje mała szansa, by węgierskie wybory okazały się równe dla wszystkich. Z ostatecznymi ocenami warto się jednak wstrzymać, zwłaszcza że nie wiemy, co wydarzy się po dniu głosowania i jak będzie przebiegał ewentualny proces przekazania władzy – mówi w rozmowie z DGP Zosia Lutkiewicz, prezeska zarządu Fundacji Odpowiedzialna Polityka i obserwatorka tegorocznych wyborów parlamentarnych w Słowenii i na Węgrzech.
Była pani obserwatorką wyborów parlamentarnych w Słowenii, które przeprowadzono 22 marca. Jak duży wpływ na przebieg kampanii miała afera podsłuchowa przedstawiona w słoweńskich mediach jako zewnętrzna ingerencja w proces wyborczy?
W oczy rzuciło nam się przede wszystkim ponadprzeciętne zaangażowanie wyborców i kolejki do lokali wyborczych – frekwencja może nie była najwyższa w historii, ale niewiele brakowało do rekordu z 2022 r. Pod kątem organizacyjnym dzień głosowania przebiegł sprawnie i spokojnie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.