Duński przełom na Wyspach Brytyjskich
Brytyjska polityka migracyjna przejdzie największą reformę od dekad. Laburzyści nie ukrywają, że czerpią pełnymi garściami z doświadczeń bratnich socjaldemokratów z Danii
– Ograniczenie nielegalnej migracji to moja moralna powinność – powiedziała minister spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii Shabana Mahmood, pytana przez BBC o założenia przygotowanej przez nią reformy radykalnie zaostrzającej brytyjskie prawo migracyjne. W weekend opinia publiczna poznała jedynie zarys propozycji – szczegóły dotyczące konkretnych projektów legislacyjnych resort ma zaprezentować w poniedziałek. Jednak już to, czym zdążyła się podzielić główna architektka zmian, wywołało na Wyspach ogromne poruszenie.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami osoby, którym przyznano azyl, mogą się ubiegać o zezwolenie na pobyt stały po pięciu latach. Plan Mahmood zakłada wydłużenie tego okresu do 20 lat w przypadku migrantów przedostających się do Wielkiej Brytanii nielegalną ścieżką lub pozostających na jej terytorium po upływie ważności pozwolenia. Status i aktualna sytuacja życiowa przybyszów będą weryfikowane nie po upływie pięciu lat, tylko co dwa i pół roku, a jeśli ich kraj pochodzenia zostanie uznany za bezpieczny, służby zaordynują powrót do ojczyzny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.