Pakt migracyjny, czyli jak rozwiązać nieistniejący problem
Rząd stracił właśnie straszak w postaci migrantów, których Bruksela miała relokować do Polski w ramach paktu migracyjnego. Problem w tym, że takiego zagrożenia nigdy nie było.
Pierwotnie treść pierwszego rocznego sprawozdania o azylu i migracji mieliśmy poznać 15 października, jednak termin publikacji w ostatniej chwili zmieniono na 11 listopada. Odsłaniając zawartość dokumentu, Komisja Europejska (KE) wykonała kolejny krok na drodze do pełnego wdrożenia paktu o azylu i migracji, co ma nastąpić w czerwcu 2026 roku, i oficjalnie rozpoczęła pierwszy cykl zarządzania migracją.
Polska uznana za kraj stojący w obliczu znaczącej sytuacji migracyjnej
Zgodnie z decyzją Brukseli do grona państw członkowskich znajdujących się pod presją migracyjną zaliczono Grecję, Cypr, Hiszpanię i Włochy – i to właśnie one uzyskają dostęp do puli solidarnościowej zasilanej wkładami pozostałych krajów członkowskich. Budząca kontrowersje relokacja migrantów to tylko jedna z form kontrybucji, ponieważ w pakcie zapisano równoprawne alternatywy w postaci m.in. wsparcia finansowego czy operacyjnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.