USA wycofują się z Europy Środkowej - bez zaskoczenia, bez paniki
Informacje o redukcji sił amerykańskich we wschodniej Europie nie stanowią zaskoczenia – Waszyngton sygnalizował takie plany od dawna. Nie są też powodem do paniki, bo strategiczny sens obecności wojsk USA w tym rejonie świata nie zależy od ich liczebności. A przynajmniej – nie bezpośrednio.
Z punktu widzenia Amerykanów Europa nie jest kluczowym teatrem wojennym. Ich celem jest przerzucenie odpowiedzialności za bezpieczeństwo Starego Kontynentu na państwa europejskie. Sami z dość oczywistych powodów wolą się skoncentrować na Indo-Pacyfiku, a także na Ameryce Łacińskiej. Możemy się na to zżymać, ale dziwić się trudno. Warto ponadto pamiętać, co Donald Trump obiecywał swojemu elektoratowi w kampanii wyborczej. Teraz, mając na głowie liczne problemy wewnętrzne, musi jednak pokazać, że choć część tych zapowiedzi jest realizowana.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.