Unijna nagroda dla Memoriału
Przyznanie tegorocznego wyróżnienia im. Andrieja Sacharowa rosyjskim obrońcom praw człowieka to kolejny dowód, że w ostatnich latach europarlament wyrósł na najbardziej niewygodną dla Moskwy instytucję Unii Europejskiej
Po wczorajszym wręczeniu Nagrody im. Andrieja Sacharowa dla organizacji Memoriał Parlament Europejski wyrasta na jedną z najbardziej niewygodnych dla Kremla instytucji Unii. PE w ciągu kilku ostatnich lat zamienił się w platformę, która jest w stanie realnie uderzyć w interesy Moskwy: od opóźniającej realizację inwestycji krytykę Gazociągu Północnego po niewygodne pytania o ochronę praw człowieka w państwie rządzonym przez tandem Putin - Miedwiediew.
- Przyznając tę nagrodę, PE pragnie się przyczynić do położenia kresu spirali strachu i przemocy otaczającej obrońców praw człowieka w Federacji Rosyjskiej - mówił szef PE Jerzy Buzek, uzasadniając uhonorowanie Ludmiły Aleksiejewej, Siergieja Kowalowa i Olega Orłowa. - Czuję gorycz, że w Europie nadal istnieje potrzeba przyznawania tej nagrody - dodał wczoraj.
Słowa szefa PE znajdują potwierdzenie w faktach. Tylko w 2009 r. zamordowano działaczkę Memoriału Natalię Estemirową oraz współpracujących ze stowarzyszeniem Zaremę Sadułajewą z mężem. W Moskwie zginęli z kolei związany z opozycją adwokat Stanisław Markiełow i dziennikarka Nowej Gaziety Anastasja Baburowa. - To nie wszystkie ofiary: w Czeczenii przez 10 lat zaginęło bez wieści 3 tys. ludzi - mówił Siergiej Kowalow. - PE ratuje honor Europy - komentował europoseł PiS Ryszard Czarnecki.
Takie deklaracje dla wizerunku rosyjskich władz, a szczególnie kreującego się na demokratę i liberała Dmitrija Miedwiediewa, są wyjątkowo bolesne. W przypadku Memoriału wyróżnienie może być brzemienne w skutki i zaszkodzić toczącym się rozmowom w sprawie nowego układu o partnerstwie z Rosją.
Co na to unijni deputowani? - Nasi wyborcy oczekują od nas, że w dialogu z Rosją będziemy kłaść nacisk nie tylko na sprawy gospodarcze, ale i na społeczeństwo obywatelskie oraz prawa człowieka - mówi nam Niemiec Knut Fleckenstein, szef delegacji UE - Rosja. - Komisja Europejska jest czasem zbyt krótkowzroczna. Strefę stabilności wokół nas można budować wyłącznie na demokratycznych wartościach - dodaje Jacek Saryusz-Wolski, pomysłodawca nagrodzenia Memoriału.
Krytyka rosyjskich władz nie sprowadza się zresztą wyłącznie do praw człowieka. To właśnie z ust europosłów najczęściej można usłyszeć gorzkie słowa pod adresem polityki energetycznej Moskwy. Jednym z przykładów może być kampania Marcina Libickiego przeciwko Gazociągowi Północnemu, który w przyjętym w lipcu 2008 r. przez PE raporcie szczegółowo wypunktował zagrożenia, jakie dla środowiska niesie budowa rurociągu. Dokument miał również wymiar finansowy. Rosjanie musieli zapłacić za ekspertyzy potwierdzające, że rura nie zaszkodzi Bałtykowi.
Podobnie było w czasie zimowej wojny gazowej rosyjsko-ukraińskiej. To ze Strasburga najczęściej padały pod adresem Gazpromu zarzuty o stosowanie wobec Kijowa szantażu gazowego i podważanie wiarygodności koncernu jako partnera w handlu surowcem.
Rosja doskonale rozumie, że parlament staje się coraz bardziej niewygodną instytucją. I poprzez swoje lobby szuka przychylności części posłów. Wiceszefową delegacji ds. Mołdawii została niedawno reprezentująca Łotwę Rosjanka Tatiana Żdanoka. - W ten sposób Rosjanie od środka zdobywają wpływ na stanowisko UE w sprawie Naddniestrza - komentuje jeden z europosłów. I podaje inny przykład: komisji PE obradującej w sprawie Nord Stream. W pewnym momencie jej członkini, osoba bez doświadczenia w sprawach energetyki, zgłosiła kilkadziesiąt napisanych specjalistycznym językiem poprawek, ewidentnie grających na korzyść Gazpromu. - Rosjanie walczą o swoje interesy, to zrozumiałe. My tym bardziej powinniśmy bronić swoich - mówi jeden z eurodeputowanych.
@RY1@i02/2009/246/i02.2009.246.000.008a.001.jpg@RY2@
Patronem dorocznej nagrody PE jest radziecki fizyk jądrowy i dysydent Andriej Sacharow (1921 - 1989)
AP
Michał Potocki
Strasburg
michal.potocki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu