Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Helsinkom nie opłaca się drażnić Moskwy przeszłością

1 lipca 2018

ROZMOWA

Na pewno nie będzie hucznych obchodów. Nie robimy z tego wielkiego święta. Mimo że to dla nas bardzo ważne wydarzenie.

Jesteśmy dumni, że z tak wielkim poświęceniem udało nam się ocalić niepodległość. Nie podążamy jednak za modelem amerykańskim. Nasze filmy w przeciwieństwie do hollywoodzkich mają znacznie silniejsze oparcie w rzeczywistości.

Rozumiemy ten wybór. Nie mieliśmy innego wyjścia.

Oczywiście, że tak.

Już nie mamy z tym problemów. Musimy zrobić wszystko, co możliwe, by nie dopuścić do powtórki z tamtych czasów. Dlatego lepiej nie traktować Rosji jak wroga. Musimy patrzeć w przyszłość. To powszechne odczucie, niezależnie od tego, jaką się partię reprezentuje. Chociaż to nie znaczy, że musimy aprobować wszystko, co robi Moskwa. Jeśli jest ku temu powód, mamy odwagę do krytycznego podejścia wobec Rosji.

Rosja ma własny punkt widzenia na tę sprawę. Ale w ostatnich latach takich przypadków nie było.

Bardzo ograniczony. Archiwa są praktycznie dla nas niedostępne.

Nie stawiamy sprawy w ten sposób. Nie jest to najważniejsza sprawa w naszych relacjach.

Nie, to niemożliwe. Nasz rząd tuż po wojnie przesiedlił naszych obywateli z tamtych terenów na tereny położone w naszych dzisiejszych granicach.

Jako bardzo rozsądne posunięcie. Fińska droga spowodowała, że Finlandia jest dziś całkiem dobrym miejscem do życia. Bez takiej polityki mogłoby to być bardzo skomplikowane.

Jeśli kontakty z KGB były naganne (a każdy przypadek był inny), jest to oczywiście przestępstwo. Ale nie skazano dużej liczby polityków. W czasie zimnej wojny ta sprawa była w pewnym sensie tabu. Dziś już tak nie jest.

Nie, to nie jest sprawa polityczna. Zostawiliśmy ją historykom.

*, eurodeputowany z prawicowej Partii Koalicji Narodowej, były wicepremier Finlandii

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.