Możemy się podzielić z innymi naszą wiedzą
ROZMOWA
W Polsce panuje takie przeświadczenie, że pomoc rozwojowa to jedynie przekazywanie żywej gotówki na konkretne projekty, budowanie szkół czy studni. To nie jest cała prawda. Istnieje jeszcze cała sfera know-how czy tzw. best practices, która jest równie ważna. W Polsce w ciągu ostatnich 20 lat zgromadziliśmy tego całkiem sporo. To nasz wielki kapitał. Polskie doświadczenia są doceniane i mogą być zastosowane również w innych częściach świata. O tym mówiłem podczas zeszłotygodniowych Europejskich Dni Rozwoju w Sztokholmie, w których uczestniczyłem jako pierwszy przewodniczący PE. Pomaganie innym jest z jednej strony naszym obowiązkiem jako członka UE, jako kraju, który osiągnął znaczący sukces gospodarczy, a z drugiej strony jest to po prostu w naszym dobrze pojętym interesie.
Polska pokazuje, że jest aktywnym i odpowiedzialnym uczestnikiem wspólnoty międzynarodowej. W ten sposób budujemy swoją wiarygodność i pozycję w tych regionach świata, które z różnych powodów, politycznych czy gospodarczych, są dla nas ważne. Tak działają prawdziwi liderzy stosunków międzynarodowych. A my mamy takie ambicje oraz potencjał. Podczas naszej prezydencji w UE będziemy mieli okazję się wykazać, m.in. organizując Europejskie Dni Rozwoju.
Polityka rozwojowa to nie tylko pieniądze, choć ważne jest zwiększanie nakładów na ten cel, by osiągnąć poziom finansowania rozwoju zadeklarowany na forum UE. To również, jak wspominałem, cała sfera doświadczeń zgromadzonych przez dane państwo, którymi powinno się dzielić z innymi. Dlatego pomoc rozwojowa musi zostać dobrze skrojona, tak aby się koncentrować na tym, na czym zna się najlepiej.
@RY1@i02/2009/212/i02.2009.212.000.009b.001.jpg@RY2@
*Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego
Wojciech Jargiło
Na liście krajów priorytetowych są również Autonomia Palestyńska, Angola i Tanzania.
Projekty pomocowe są realizowane również na Bałkanach Zachodnich, w państwach Azji Środkowej i Kaukazu Południowego. Wszystkie mają na celu
wspomaganie przedsiębiorczości, transformację gospodarczą, rozwój sektora rolnego, a także rozwój administracji publicznej i lokalnej.
Od chwili wejścia do Unii do 2010 Polska miała przeznaczyć na pomoc dla najuboższych krajów 0,17 proc. PKB, czyli prawie 2 mld zł. Do 2015 r. suma ta ma wzrosnąć do 0,33 proc. PKB. Ale choć środki pomocowe wydawane przez MSZ się zwiększają, na razie wydajemy niespełna 0,1 proc. PKB. W 2008 r. było to 110 mln zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu