Polska za słabą dyplomacją Unii
Polska prowadziła od setek lat własną politykę zagraniczną i trudno, abyśmy z tego zrezygnowali - mówią polscy dyplomaci. Stawiamy więc na słabego ministra spraw zagranicznych UE, jeśli traktat lizboński wszedłby w życie
Polska nie chce silnego ministra spraw zagranicznych Unii. Jak się dowiedzieliśmy, w tym tygodniu polski rząd przedstawił reprezentantom krajów członkowskich stanowisko Warszawy w kwestii kompetencji przyszłego szefa europejskiej dyplomacji. Wynika z niego jedno: obawiamy się, że przyszły minister spraw zagranicznych będzie reprezentował wyłącznie interesy silnych krajów, z pominięciem mniejszych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.