Europa ma wybór: protekcjonizm albo straty na rynku obuwia
Niemal rok po objęciu stanowiska unijnego komisarza ds. handlu baronowa Ashton stanęła wobec najtrudniejszego z dotychczasowych wyzwań: włącza się w spór o import obuwia z Chin i Wietnamu
Poprzednik pani Ashton, Peter Mandelson, zareagował na zalew taniego importu, nakładając w 2006 roku cło na skórzane obuwie z Chin i Wietnamu według stawek odpowiednio 16,5 i 10 proc. Tamta decyzja podzieliła złożoną z 27 krajów Unię Europejską i jej przemysł skórzany wyceniany na 13 mld euro rocznie. Teraz pani Ashton przypadło w udziale podjecie decyzji, czy przedłużyć okres obowiązywania tych antydumpingowych ceł na okres do pięciu lat, czy pozwolić mu wygasnąć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.