Tarasiuk: Rosja traktuje nas jako strefę wpływów
Ukraina coraz bardziej obawia się o własne bezpieczeństwo. - Rosji chodzi o to, byśmy pamiętali, że Kreml nigdy nie pogodził się z utratą swoich wpływów tutaj - tłumaczy w rozmowie z nami Borys Tarasiuk, były szef dyplomacji i czołowy przedstawiciel opcji prozachodniej nad Dnieprem.
Część ekspertów sądzi nawet, że Moskwa dąży do podziału Ukrainy. Dlatego w połowie września grupa tamtejszych intelektualistów z byłym prezydentem Leonidem Krawczukiem oraz pisarzami Jurijem Andruchowyczem i Oksaną Zabużko na czele zaapelowała w liście otwartym do członków Rady Bezpieczeństwa ONZ o nowe gwarancje bezpieczeństwa dla swojego kraju. Ich zdaniem nie można nawet wykluczyć rosyjskiego ataku na Ukrainę. "Rosyjskie kierownictwo świadomie obrało kurs na demontaż systemu bezpieczeństwa. Skutkiem takiej strategii jest eskalacja napięcia w stosunkach dwustronnych. Bezprecedensowo zaostrzono wojnę informacyjną przeciwko Ukrainie" - czytamy w liście.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.