Rosyjski MGiMO kuźnią europejskiej dyplomacji
Słynny Moskiewski Instytut Stosunków Międzynarodowych (MGiMO) w życiorysie nie jest przeszkodą do robienia kariery na Zachodzie. Nawet w unijnej dyplomacji. Lady Catherine Ashton ogłosiła właśnie, że dwa kluczowe stanowiska w powstającej Europejskiej Służbie Działań Zewnętrznych obejmą Słowak Miroslav Lajczak i Rumun Viorel Isticioaia-Budura. Obaj to absolwenci tej słynącej z wychowania całych zastępów rosyjskich dyplomatów i szpiegów uczelni. Zresztą Ashton, nawet gdyby chciała, nie mogłaby podważyć kompetencji zgłoszonych przez Bratysławę i Bukareszt kandydatów. Razem z nią w Komisji Europejskiej zasiada bowiem inny człowiek po MGiMO - czeski komisarz ds. rozszerzenia i polityki sąsiedzkiej Stefan Fuele.
Bruksela nie jest więc najwyraźniej tak rygorystyczna jak była minister Anna Fotyga, która szefując polskiej dyplomacji, odmawiała współpracy z absolwentami radzieckiej i rosyjskiej kuźni dyplomatycznej nomenklatury.
rw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu