Białoruś: premier dla opozycji?
Władze Białorusi proponowały jednemu z opozycyjnych kandydatów na prezydenta Jarasłauowi Ramanczukowi urząd premiera lub wicepremiera.
Tak przynajmniej twierdzi sam Ramanczuk. Liberalny ekonomista ogłosił wczoraj, że z taką propozycją zgłosił się do niego wysoko postawiony urzędnik zbliżony do prezydenta Aleksandra Łukaszenki. Ramanczuk miałby zająć się w rządzie reformą gospodarki i uwiarygodnić zamiary prywatyzacyjno-liberalizacyjne w oczach zachodnich inwestorów. Na propozycję odpowiedział postawieniem warunków: przekazanie większych kompetencji rządowi i swoboda doboru współpracowników.
Kandydat, którego według sondaży popiera 6 proc. wyborców, powiedział, że zdecydował się ujawnić propozycję po tajemniczym wypadku samochodowym, jakiemu uległ w sobotę. W jego volkswagena wjechało audi z sierżantem milicji za kierownicą. Kilka dni wcześniej Ramanczuk dostał anonimową radę, by uważał podczas wyjazdów na prowincję.
mwp, swaboda
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu