G20 - koncert mocarstw
Losy świata zależą dziś od kilku czołowych potęg, wpływy organizacji międzynarodowych maleją. Sypie się ład oparty na ONZ i ponadpaństwowym prawie. Decyduje gra mocarstw, a nie wielostronne traktaty
Odbywający się właśnie w Seulu szczyt krajów G20 nie wyrysuje wprawdzie na nowo politycznej mapy świata, ale to już drugi zjazd głów państw grupy, który zastępuje poprzednie czołowe forum najbogatszych, czyli G8. Dwudziestka nie debatuje na nim o zmianach klimatu, jak rok temu w Londynie, ale próbuje powstrzymać dużo bardziej realne zagrożenie - wybuch wojen walutowych. To już nie zapowiedź koncertu mocarstw regulującego sprawy globu, lecz jego część pierwsza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.