Historyczne wybory w Birmie
Pierwsze od 20 lat wybory w rządzonej przez wojskową juntę Birmie okazały się farsą. Głosowanie zbojkotowała wczoraj najważniejsza siła opozycyjna, Narodowa Liga na rzecz Demokracji (ADA) uwięzionej noblistki Aung San Suu Kyi.
ADA zrezygnowała z uczestnictwa w kampanii reklamowanej przez reżim gen. Thana Shwe jako milowy krok na drodze do przywrócenia demokracji, po tym jak władze wpisały do ordynacji zakaz kandydowania dla osób odsiadujących wyroki. Dla 2 tys. najwybitniejszych opozycjonistów, w tym samej Aung San Suu Kyi, oznaczało to wykluczenie z walki o mandaty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.