Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąsiedzi bezpieczeństwa nie dają

2 lipca 2018

Rosja zamyka bazy wojskowe w byłych republikach: kosmodrom Bajkonur w Kazachstanie, kompleks szkoleniowech dla pilotów na Ukrainie, bazę radiolokacyjną na Łotwie. Dla bezpieczeństwa zbuduje podobne obiekty na własnym terytorium

Moskwa zmniejsza wojskowe uzależnienie od sąsiadów. Na Ukrainie, Białorusi czy w Kazachstanie znajdują się dziś obiekty kluczowe z punktu widzenia bezpieczeństwa Rosji. Kreml przymierza się do budowy ich odpowiedników na własnym terytorium.

Nowofedoriwka to niewielkie miasto na ukraińskim Krymie. Swoją rolę w historii odegrało w 1945 r., gdy na miejscowym lotnisku wojskowym w drodze na konferencję w Jałcie lądowali Winston Churchill i Franklin D. Roosevelt. Później powstał tu garnizon sowieckiego lotnictwa, w ramach którego do dziś działa Nitka, jedyny w całym dawnym ZSRR kompleks szkoleniowy dla pilotów korzystających z lotniskowców. Rosyjskie dowództwo zadecydowało, że podobne obiekty, mimo dobrych relacji z Ukrainą Wiktora Janukowycza, powinny na wszelki wypadek znajdować się na terytorium macierzy.

Dlatego w ciągu najbliższych lat ma zostać oddane do użytku analogiczne centrum w Jejsku w Kraju Krasnodarskim. Nowa Nitka ma kosztować aż 15 mld dol., co starczyłoby na 100 lat eksploatacji Nowofedoriwki. Jako że sami Rosjanie dysponują zaledwie jednym lotniskowcem (jest nim "Admirał Kuzniecow"), media i niektórzy wojskowi mają wątpliwości, czy taka inwestycja w ogóle się opłaca.

Nie jest to jedyny plan Kremla w tej sferze. Dwie rosyjskie fabryki szykują się do rozpoczęcia produkcji silników do śmigłowców Mi i pocisków manewrujących. Do tej pory ich jedynym dostawcą był ukraiński Motor Sicz z Zaporoża. Rosjanie usilnie starają się przekonać Ukraińców do sprzedaży pakietu kontrolnego przedsiębiorstwa. Kijów jednak się opiera, bojąc się utraty strategicznej fabryki. Alternatywą jest rezygnacja z usług sąsiada.

Do zamknięcia szykowany jest także słynny Bajkonur - największy kosmodrom świata, z którego do dziś korzystają rosyjskie wojska kosmiczne. Choć miasto jest wyłączone spod władzy Kazachstanu, Rosjanie szykują się do budowy nowego kosmodromu na Dalekim Wschodzie. Wostocznyj ma zostać ukończony w 2020 r., jednak już w 2015 r. powinna z niego wystartować pierwsza rakieta.

Wcześniej Kreml wygasił trzy stacje radiolokacyjne: jedną na Łotwie i dwie na Ukrainie, zastępując je obiektami w zachodniej i południowej Rosji. Część obowiązków przejęła wówczas stacja w białoruskich Hancewiczach. Jednak na dłuższą metę także jej los, podobnie jak innych rosyjskich obiektów radiolokacyjnych na Białorusi, w Azerbejdżanie i Kazachstanie, stoi pod znakiem zapytania. Na terytorium Rosji w ciągu najbliższych kilku lat ma powstać cały system stacji typu Woronież, które monitorują przeloty rakiet i pocisków w promieniu 4,5 tys. km. Budowa jednej takiej stacji kosztuje 1,5 mld dol.

Wycofywanie się z postsowieckiej infrastruktury przez Rosję nie oznacza jednak, że Kreml przechodzi do defensywy. To raczej sposób na wzmocnienie bezpieczeństwa. O rezygnacji z baz wojskowych, podkreślających zasięg rosyjskiej strefy wpływów, nikt nie myśli. Przeciwnie: od początku roku przedłużono - odpowiednio do 2042 i 2044 r. - umowy o wynajmie baz wojskowych w ukraińskim Sewastopolu i armeńskim Giumri. Rosjanie wzmacniają swoją obecność wojskową w Abchazji i Osetii Płd., toczą się też rozmowy w sprawie rozbudowy punktów stacjonowania floty w Jemenie, Libii i Syrii.

Na wojsko Kreml nie szczędzi pieniędzy. Świadczy o tym niedawno ogłoszony, warty 15 mld dol. plan przezbrojenia armii w nowoczesny sprzęt z Zachodu. Wydatki na obronę w 2013 r. mają osiągnąć 67 mld dol. Konkrety będą znane jesienią, gdy rząd przyjmie szczegółowy plan uzbrojenia armii na lata 2011 - 2020.

@RY1@i02/2010/153/i02.2010.153.000.009a.001.jpg@RY2@

Rosja wycofuje część obiektów wojskowych z dawnych republik sowieckich

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.