Unijny raport pogrąża Rumunię
Komisja Europejska opublikowała wczoraj miażdżący dla Bukaresztu raport.
Bruksela zarzuca w nim Rumunom, że mimo wielokrotnych nacisków nie starają się ukrócić nieuczciwego podziału unijnych środków. W procedury korupcyjne są wplątani przedstawiciele najwyższych władz.
Od 2007 r. Komisja Europejska domaga się powołania Narodowej Rady Prawości - nowego, niezależnego organu, który zajmowałby się kontrolą sposobu wydatkowania unijnej pomocy. Jednak kilka miesięcy temu rumuński Trybunał Konstytucyjny uznał, że byłoby to... sprzeczne z zapisami ustawy zasadniczej. W latach 2007 - 2013 Rumunia ma otrzymać aż 32 mld euro pomocy.
- Szanse na to, że władze zaczną realną walkę z korupcją, są minimalne. Nic się nie zmieni, dopóki Bruksela nie zagrozi wstrzymaniem pomocy - uważa Adrian Moraru, analityk Instytutu Polityki Społecznej w Bukareszcie.
W 2008 r. na taką właśnie decyzję Bruksela zdecydowała się wobec Bułgarii. Zawieszono na wiele miesięcy wypłatę aż 500 mln euro pomocy. Po dojściu w zeszłym roku do władzy premier Bojko Borisow doprowadził do oskarżenia o korupcję swojego poprzednika i aresztowania trzech jego ministrów.
Zatrzymano także kilkunastu szefów zorganizowanych grup przestępczych. W opublikowanym wczoraj raporcie Komisja Europejska pochwaliła Bułgarię za tak zdecydowane działania.
Na razie Bruksela nie chce jednak wstrzymywać pomocy dla Rumunii.
- Nie planujemy takich kroków - powiedział Mark Gray, rzecznik Komisji Europejskiej.
Zdaniem analityków władze Unii wolą poczekać, aż Rumunia przełamie zapaść gospodarczą: w zeszłym roku spadek dochodu narodowego był jednym z największych w całej Europie.
Rumunia i Bułgaria są dziś najbiedniejszymi krajami Unii. Zostały przyjęte w 2007 r. mimo wielu zastrzeżeń Komisji Europejskiej przede wszystkim ze względów politycznych.
Francja chciała zrównoważyć poszerzenie UE o kraje Europy Środkowej tradycyjnie związane z Niemcami.
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu