Dziennik Gazeta Prawana logo

Pon się boją we wsi ruchu. Referendum jak z Wyspiańskiego

Lajkonik na Rynku w Krakowie
„Mieszkańców spoza centrum” Krakowa zadecydowali o losie prezydenta Miszalskiego - krakówek znowu rozczarowany ludem.Materiały prasowe / P.Wojnarowski
26 maja, 14:28

Niewykluczone – pomyślałem, czytając komentarz red. Bartłomieja Kurasia w „Gazecie Wyborczej” na temat krakowskiego referendum – że czas na uwspółcześnione wydanie „Wesela”. Arcydzieło Wyspiańskiego jest wprawdzie nieco młodsze niż staroangielski „Beowulf”, ale zestarzało się, jak widać z uwag red. Kurasia, fatalnie.

Świetnym zjawiskiem w literaturze ostatnich lat jest fala nowych, dostosowanych do polskiego ucha z pierwszej połowy XXI wieku przekładów starszej i nowszej klasyki literackiej. Ukazały się w ostatnich latach poruszające tłumaczenia powieści Williama Faulknera (w przekładzie Michała Tabaczyńskiego czy Jacka Dehnela), ale też Josepha Conrada czy nawet „Ani z Zielonego Wzgórza” Lucy Maud Montgomery, która okazała się pod piórem Anny Bańkowskiej jako „Anne z Zielonych Szczytów”. W świecie nieraz też aktualizuje się klasykę własnego kręgu językowego, jeśli jej archaizm utrudnia zrozumienie: co i raz fundowany jest taki lifting Szekspirowi, głośny był choćby przekład na współczesną angielszczyznę eposu „Beowulf”, dokonany przez Seamusa Heaneya.

Pozostało 75% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.