Król Albert II próbuje ratować jedność Belgii
Po raz pierwszy od 36 lat Walończyk a nie Flamand może zostać nowym premierem Belgii.
Zwycięzca niedzielnych wyborów, przywódca Nowej Partii Flamandzkiej (NVA) Bart de Wever złożył taką niespodziewaną propozycję, aby ułatwić rozpoczynające się rozmowy o powołaniu nowej koalicji rządowej.
Wever chce doprowadzić do daleko idącej decentralizacji państwa, a docelowo nawet podziału Belgii na Flandrię i Walonię. Do tego jednak potrzebuje poparcia 2/3 deputowanych w parlamencie.
To warunek przeprowadzenia zmian konstytucyjnych. A bez pomocy największej partii walońskiej - socjalistów - nie będzie to możliwe. Jej liderem jest Elio di Rupo.
Król Albert II już spotkał się z Weverem i di Rupo, aby pomóc w przeprowadzeniu negocjacji.
Zdaniem ekspertów mogą one jednak potrwać nawet rok - tak bardzo plany ugrupowań flamandzkich i walońskich są odmienne.
j.bie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu