Kirgistan pogrąża się w chaosie
Wczoraj po raz kolejny na ulicach Biszkeku wybuchły rozruchy.
Tym razem doprowadzili do nich mieszkańcy podstołecznych wiosek, którzy postanowili skorzystać na panującym w kraju chaosie.
W poniedziałek nad ranem tłum zaczął napadać na domy i przejmować ziemię na przedmieściach Biszkeku. Jak informuje kirgiska agencja informacyjna IA "24.kg", w wiosce Leninskoje tłum zajął 730 hektarów gruntu. W wyniku starć z właścicielami zagrabionych majątków zginęły dwie osoby.
Tymczasem zaginął też ślad po usuniętym ze stanowiska na początku kwietnia prezydencie Kurmanbeku Bakijewie. Jak ujawniły wczoraj władze Kazachstanu - gdzie kilka dni temu schronił się obalony polityk i skąd wysłał faksem swoją rezygnację - Bakijew wraz z rodziną opuścił ten kraj. Kazachskie MSZ zapewnia, że nie wie, dokąd się udał.
nd, lenta.ru
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu