Cieplej między Chinami i USA
Wczorajsze rozmowy Baracka Obamy z przywódcą Chin Hu Jintao to zdaniem obserwatorów dowód na postępujące odprężenie w relacjach dwóch czołowych potęg gospodarczych świata.
Chiński lider przyjechał wczoraj do Waszyngtonu na dwudniowy szczyt poświęcony nierozprzestrzenianiu broni atomowej. Jednak sednem jego wizyty mają być poświęcone sprawom gospodarczym rozmowy w cztery oczy z prezydentem USA: zwłaszcza na temat uwolnienia kursu juana, którego wartość jest zdaniem Amerykanów zaniżona, co odbija się negatywnie na bilansie handlowym krajów robiących interesy z Państwem Środka.
Chińczyków nie będzie jednak łatwo przekonać do zgody na zwiększenie wartości waluty. Tym bardziej że w trakcie weekendu Pekin poinformował, że w marcu po raz pierwszy od sześciu lat chińska gospodarka zanotowała... ujemny bilans handlowy w wysokości 7,2 mld dol. - To krótkoterminowy wynik rosnącego zapotrzebowania naszej gospodarki na surowce naturalne, których ceny w ostatnim czasie były bardzo wysokie - tłumaczyli na konferencji ekonomicznej w Hainanie przedstawiciele pekińskich władz. Ich zdaniem chińska gospodarka potrzebuje trzech lat, by wrócić do poziomu produkcji i eksportu notowanego przed wybuchem obecnego kryzysu.
rw, reuters, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu