Siły zbrojne zwracają się przeciwko rządowi Tajlandii
Kryzys polityczny w Tajlandii sięgnął zenitu. Po starciach między zwolennikami opozycji a policją i wojskiem nawet szef armii zażądał rozwiązania parlamentu i nowych wyborów.
Od kilku tygodni w Bangkoku trwa kolejna fala protestów opozycji domagającej się dymisji obecnego rządu i przywrócenia na stanowisko obalonego w 2006 r. premiera Thaksina Shinawatry. Obecny premier Abhisit Vejjajiva znalazł się pod tym większą presją, że jednocześnie tajska komisja wyborcza uznała, że istnieją wystarczające dowody na nielegalne finansowanie jego partii. Zarzuty te muszą jednak zostać potwierdzone przez prokuratora generalnego, który zdecyduje o skierowaniu sprawy do sądu konstytucyjnego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.