Ukraina łagodzi stanowisko w sprawie Bandery
Ukraina poprosiła Polskę o pomoc w badaniu życiorysu przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery.
Może to być pierwszy krok do wypracowania wspólnej oceny kontrowersyjnych wydarzeń z historii obu krajów.
Z prośbą do ambasadora RP w Kijowie Jacka Kluczkowskiego zwrócił się wicepremier Wołodymyr Semynożenko. To polityk zbliżony do prezydenta Wiktora Janukowycza. Z analogiczną prośbą do polskiego IPN miał się też zwrócić szef Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ihor Juchnowski.
Kluczkowski wyraził przy okazji nadzieję, że już wkrótce ruszy wspólne Forum Dialogu, na którym polscy i ukraińscy eksperci mają rozmawiać m.in. o trudnych problemach historii, zwłaszcza o ocenie działalności Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, na której czele stał Bandera. Dla Polaków przywódca OUN jest moralnie odpowiedzialny za rzeź Polaków na Wołyniu, tymczasem jedną z ostatnich decyzji Wiktora Juszczenki było nadanie mu tytułu bohatera Ukrainy.
Ekipa Janukowycza zamierza się wycofać z prowadzenia aktywnej polityki historycznej, która mogłaby ranić wrażliwość sąsiadów. 12 kwietnia - na mocy decyzji sądu w Doniecku - Bandera straci tytuł. Swoich stanowisk w państwowych instytucjach nie mogą być z kolei pewni historycy o nacjonalistycznej orientacji, usilnie promowani w czasach prezydentury Wiktora Juszczenki.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu