Dziennik Gazeta Prawana logo

Ukraina może teraz być dla Rosji trudnym partnerem

27 czerwca 2018

Zdecydowanie tak. Nie będę nawet udawał, że zachowywałem neutralność. Z całego serca trzymałem kciuki za Janukowycza. Tym bardziej się cieszę, że jego zwycięstwo było przekonujące. Janukowycz odzyskał to, czego został podstępnie i bezprawnie pozbawiony w 2004 r.

Szczerze mówiąc, nigdy nie miałem problemów z wjazdem na Ukrainę.

Powiem uczciwie, że początkowo nie wiązałem większych nadziei z Janukowyczem. Sądziłem, że schedę w partii przejmie Jewhen Kusznariow, bardziej zdecydowany i ostrzejszy polityk. W 2007 r. zginął jednak w tajemniczych okolicznościach, być może zamordowany. A z drugiej strony działania pomarańczowej władzy okazały się tak cudaczne, że ludzie wcześniej ją popierający zwrócili się ponownie w jego stronę. Do końca 2005 r. nie wierzyłem w jego polityczny comeback. Potem - po wielu rozmowach z nim - zmieniłem zdanie.

Stał się zdecydowanie bardziej samodzielny. Przeszedł prawdziwe tortury, na własnej skórze przekonał się, co znaczy zachodni cynizm, przez co stał się bardziej prorosyjski. Zachodni politycy go okłamali i sprzedali, zabrano mu sukces wyborczy, rozpędzono parlament w 2007 r., a Rosja zawsze podawała mu pomocną dłoń.

Podczas pomarańczowej rewolucji to był rzeczywiście kolosalny stereotyp, bo Janukowycz reprezentował gospodarcze interesy Ukrainy. Teraz z kolei jest znacznie bardziej prorosyjski, niż to się wszystkim wydaje.

Boję się rozczarowania, ale mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Dopuszczam myśl, że rozmowy o współpracy będą trudne, ale przynajmniej w ogóle będą. Za Juszczenki, zdrajcy narodu i rusofoba, ich w ogóle nie było.

Nie dziwi mnie to w ogóle. Janukowycz współpracował z Juszczenką, by wygrać, a Juszczenko z Janukowyczem - by przeżyć. A połączyły ich nienawiść do Tymoszenko i strach przed nią.

@RY1@i02/2010/039/i02.2010.039.000.009b.001.jpg@RY2@

Fot. Materiały prasowe

Siergiej Markow, deputowany Jednej Rosji, politolog, doradca Wiktora Janukowycza podczas wyborów w 2004 r.

, deputowany Jednej Rosji, politolog, doradca Wiktora Janukowycza podczas wyborów w 2004 r.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.